Aktualności Nie ma zgody na aptekę bez farmaceuty
Ostatnie posiedzenie Parlamentarnego Zespołu ds. Regulacji Rynku Aptecznego i Produktów Leczniczych stało się forum szerokiej dyskusji nad przyszłością nocnej i świątecznej opieki farmaceutycznej. Głównym punktem sporu była propozycja zakładająca umożliwienie technikom farmaceutycznym z co najmniej 10-letnim stażem samodzielnego pełnienia dyżurów.
Szacunek dla kompetencji technika farmaceutycznego
Choć intencją projektodawców było rozwiązanie problemu niedoborów kadrowych (szacowanego na około 7 tysięcy magistrów farmacji), środowisko aptekarskie, w tym sami technicy, wyraziło w tej kwestii stanowczy sprzeciw. W debacie podkreślano konieczność rozróżnienia między merytorycznym przygotowaniem technika a jego uprawnieniami zawodowymi. Zawód technika farmaceutycznego jest istotnym ogniwem systemu ochrony zdrowia, co potwierdza objęcie go w 2023 r. ustawą o niektórych zawodach medycznych oraz nałożenie obowiązku ustawicznego kształcenia. Jednak dyskusja o samodzielnych dyżurach techników farmaceutycznych nie dotyczy braku zaufania do ich umiejętności, lecz różnic w zakresie kompetencji ustawowych, które definiują oba zawody [1].
Bariery prawne a bezpieczeństwo pacjenta
Kluczowym argumentem przeciwko proponowanym zmianom jest fakt, że obecny stan prawny ogranicza zakres czynności, jakie technik farmaceutyczny może wykonywać samodzielnie. Podczas dyżurów nocnych apteki pełnią funkcję placówek pierwszego kontaktu w sytuacjach nagłych. Statystyki pokazują, że nawet 40% pacjentów zgłaszających się w porze nocnej wymaga wydania leków z wykazu A oraz N. Zgodnie z przepisami technik farmaceutyczny nie posiada uprawnień do wydawania tych grup preparatów [1].
Technicy nie mogą również wystawiać recept farmaceutycznych, które są istotne w sytuacjach wymagających pilnego zabezpieczenia zdrowia pacjenta, gdy nie posiada on dokumentu od lekarza.
Z tego względu obecność magistra farmacji na dyżurze nie wynika z deprecjonowania roli techników, lecz z konieczności zapewnienia pacjentowi pełnego zakresu pomocy farmaceutycznej. Samodzielny dyżur technika, mimo jego najlepszej woli i wiedzy, mógłby skutkować koniecznością odesłania pacjenta do nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej, co w sytuacjach kryzysowych jest niepożądane.
Wspólne stanowisko obu grup zawodowych
Warto podkreślić, że sprzeciw wobec proponowanych zmian łączy zarówno farmaceutów, jak i techników farmaceutycznych. Według przeprowadzonej ankiety aż 82% techników nie chce pełnić samodzielnych dyżurów. Zwolennicy zmian argumentują, że dodatkowe dyżury mogłyby stanowić szansę na „zwiększenie dochodów” techników, jednak większość przedstawicieli tego zawodu postrzega je przede wszystkim jako nieuzasadnione obciążenie odpowiedzialnością, której nie odpowiadają ich obecne uprawnienia zawodowe. Podczas debaty akcentowano, że „każdy z zawodów ma swoje kompetencje”, a próba zastępowania farmaceuty technikiem z powodów ekonomicznych uderza w standardy opieki nad pacjentem [1].
Podsumowanie
Apteka to placówka ochrony zdrowia publicznego. Fundamentem jej funkcjonowania jest synergia pracy farmaceuty i technika farmaceutycznego. Próba wprowadzenia dyżurów bez obecności magistra farmacji jest postrzegana przez samorząd aptekarski jako krok w stronę obniżenia bezpieczeństwa lekowego kraju. Zamiast deregulacji, która budzi niepokoje w obu grupach zawodowych, należy skupić się na rozwiązaniu systemowych przyczyn braków kadrowych oraz ochronie prestiżu obu profesji. Bezpieczeństwo pacjenta wymaga, aby w aptece zawsze dostępny był pełen zakres usług farmaceutycznych, co gwarantuje jedynie obecność farmaceuty wspieranego przez wykwalifikowany zespół techników,
red.
Źródła:
- https://www.nia.gov.pl/2026/06/08/nie-ma-zgody-na-apteke-bez-farmaceuty-stanowcza-obrona-niezaleznosci-farmaceutow-i-bezpieczenstwa-lekowego/
- https://aptekarski.com/artykul/technik-sam-na-nocnym-dyzurze-to-propozycje-nie-do-przyjecia (dostęp 12.06.2026 r.)











Zamów e-wydanie Świata Farmacji