Aktualności Zmiana nazwy apteki to nie spór o markę –…
Zmiana nazwy apteki może wydawać się czynnością wyłącznie organizacyjną. Jednak z perspektywy prawnej nazwa stanowi element ujawniony zarówno w decyzji administracyjnej o udzieleniu zezwolenia na prowadzenie apteki ogólnodostępnej, jak i w rejestrze aptek [1]. Jeżeli przedsiębiorca chce zmienić tę nazwę, musi dopełnić odpowiednich formalności przed Wojewódzkim Inspektorem Farmaceutycznym.
W tym kontekście ostatni wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 17 marca 2026 r. (sygn. akt II GSK 2161/22) [2] odpowiada na istotne pytanie o zakres kompetencji Wojewódzkiego Inspektora Farmaceutycznego (WIF) w postępowaniu o zmianę nazwy apteki ogólnodostępnej.
Sprawa, która zaczęła się od odmowy pokazania dokumentu
Tłem sporu był wniosek przedsiębiorcy o zmianę zezwolenia w zakresie nazwy apteki. WIF takiej zmiany odmówił, a następnie Główny Inspektor Farmaceutyczny (GIF) decyzję tę utrzymał w mocy.
Przyczyną odmowy zmiany nazwy apteki był fakt, że przedsiębiorca nie okazał dokumentu mającego potwierdzać jego uprawnienie do korzystania z nowej nazwy apteki, którą organ uznał za oznaczenie chronione jako znak towarowy. Zdaniem WIF przedsiębiorca nie udowodnił, że posiada uprawnienie do posługiwania się nową nazwą apteki, a tym samym, że istnieją podstawy do zmiany. Ponadto WIF stwierdził, że nowa nazwa apteki nawiązuje do ogólnopolskiej sieci aptek. W jego ocenie apteki posługujące się identycznym oznaczeniem mogą być postrzegane przez pacjentów jako jedna struktura, niezależnie od lokalizacji. W związku z tym reputacja i ocena jednej apteki może wpływać na postrzeganie innych. To z kolei wiąże się, zdaniem WIF, z możliwym naruszeniem zarówno zakazu reklamy aptek, jak i z ryzykiem czynu nieuczciwej konkurencji (np. wprowadzające w błąd oznaczenie przedsiębiorstwa) [3].
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (WSA) podzielił stanowisko WIF oraz GIF, uzasadniając, że WIF oraz GIF prawidłowo odmówiły zmiany nazwy apteki, skoro przedsiębiorca apteczny nie przedłożył dokumentu potwierdzającego prawo do posługiwania się nową nazwą. Taka postawa przedsiębiorcy miała pozostawać w sprzeczności z obowiązkiem współdziałania strony z organem.
Rozstrzygnięcie Naczelnego Sądu Administracyjnego (NSA)
NSA uchylił jednak wyrok WSA i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. Najbardziej doniosła dla praktyki aptecznej część uzasadnienia dotyczy granic kompetencyjnych organów nadzoru farmaceutycznego.
NSA wyjaśnił, że nie jest dopuszczalne, aby WIF samodzielnie stwierdzał, czy posługiwanie się określoną nazwą apteki stanowi czyn nieuczciwej konkurencji. Uprawnienia w tym zakresie posiadają inne niż WIF organy władzy państwowej lub sądy.
Analogiczny kierunek rozumowania NSA przedstawił w odniesieniu do kwestii związanych z ochroną własności intelektualnej i przemysłowej, a zwłaszcza praw do znaków towarowych. Sąd podkreślił, że badanie przestrzegania tych praw nie należy do zadań ani kompetencji organów Inspekcji Farmaceutycznej. Tego typu roszczenia twórcy określonych oznaczeń lub inne uprawnione podmioty mogą dochodzić na drodze powództwa cywilnego, jeśli istnieją ku temu podstawy.
Podsumowanie: co ten wyrok może oznaczać dla przedsiębiorców prowadzących apteki?
Wyrok NSA w sprawie II GSK 2161/22 ma istotne znaczenie przede wszystkim dlatego, że precyzyjnie rozgranicza kompetencje WIF od kompetencji innych organów i sądów. Postępowanie dotyczące zmiany nazwy apteki ma charakter wyłącznie administracyjny i należy je odróżnić od spraw związanych z naruszeniem praw własności przemysłowej (np. praw do znaku towarowego) czy czynami nieuczciwej konkurencji. Tego rodzaju sprawy podlegają odrębnym reżimom prawnym i nie mogą być rozstrzygane przez WIF.
W praktyce oznacza to, że nawet jeśli nowa nazwa apteki jest powszechnie używana i kojarzona przez przeciętnego pacjenta z określoną siecią lub renomą, organ nadzoru nie może uznawać tego za wystarczającą podstawę do żądania od przedsiębiorcy dokumentów potwierdzających tytuł prawny do tej nazwy. Jednocześnie należy podkreślić, że wskazany wyrok NSA nie stanowi swoistego „przyzwolenia” na naruszanie praw własności przemysłowej ani na popełnianie czynów nieuczciwej konkurencji. Wyznacza on jedynie granice dokumentów, których WIF może żądać w postępowaniu dotyczącym zmiany nazwy apteki.
Kwestie związane z nieuczciwą konkurencją oraz naruszeniami praw własności przemysłowej pozostają natomiast we właściwości innych organów lub sądów.
apl. adw. Karol Pluta – w praktyce zawodowej zajmuje się prawem farmaceutycznym, doradza spółkom z branży farmaceutycznej w zakresie wymogów regulacyjnych, korporacyjnych oraz koncentracji (fuzji i przejęć).
Piśmiennictwo:
- Por. art. 107 ust. 2 pkt 1 w zw. z art. 100 ust. 1 pkt 4 ustawy Prawo farmaceutyczne (Dz.U. 2001 Nr 126, poz. 1381 t.j. Dz.U. z 2026 r. poz. 612).
- Wyrok NSA z 17.03.2026 r., II GSK 2161/22, Legalis nr 3960725
- Por. art. 5 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (Dz.U. 1993 Nr 47, poz. 211 tj. Dz.U. z 2026 r. poz. 85), który stanowi, że czynem nieuczciwej konkurencji jest takie oznaczenie przedsiębiorstwa, które może wprowadzić klientów w błąd co do jego tożsamości, przez używanie firmy, nazwy, godła, skrótu literowego lub innego charakterystycznego symbolu wcześniej używanego, zgodnie z prawem, do oznaczenia innego przedsiębiorstwa.











Zamów e-wydanie Świata Farmacji